Szczerze? To jak Luna potraktowała Yui było przegięciem. Szczerze sama bym spierdalała przed bandą sadystycznych wampirów (choć bardziej prawdopodobne jest, że pizgała bym w nich nożami) i nie patrzyła gdzie. Nie powiem, bo czasami sama bym ją chętnie pizgła, ale nie za coś takiego jak PRZYPADKOWE wydanie imienia. W końcu oba się z nią wychowała i przyzwyczaiła się do mówienia Lu po imieniu. Mimo wszystko czekam na nexta i życzę masę weny ^^ Pozdrawiam ;*
Hejka ^^ sorki za brak komentarzy, ale ostatnio mam bardzo mało czasu Co do rozdziału -i tych poprzednich- to są super, tylko szkoda, że trochę krótkie. Sama nie za bardzo lubię Yui. Moim zdaniem powinna być bardziej pyskata ^^
Szczerze? To jak Luna potraktowała Yui było przegięciem. Szczerze sama bym spierdalała przed bandą sadystycznych wampirów (choć bardziej prawdopodobne jest, że pizgała bym w nich nożami) i nie patrzyła gdzie. Nie powiem, bo czasami sama bym ją chętnie pizgła, ale nie za coś takiego jak PRZYPADKOWE wydanie imienia. W końcu oba się z nią wychowała i przyzwyczaiła się do mówienia Lu po imieniu. Mimo wszystko czekam na nexta i życzę masę weny ^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;*
Właśnie scena z Yui, miała być nie na miejscu, bo Luna jest niestabilna emocjonalnie - co w późniejszych rozdziałach będzie bardziej widoczne XD
UsuńHejka ^^ sorki za brak komentarzy, ale ostatnio mam bardzo mało czasu
OdpowiedzUsuńCo do rozdziału -i tych poprzednich- to są super, tylko szkoda, że trochę krótkie. Sama nie za bardzo lubię Yui. Moim zdaniem powinna być bardziej pyskata ^^